R

Ryszard Tarasiewicz: Sekrety trenera Piasta Gliwice! Rodzina i fortuna?

trener piłkarski

trener Piasta Gliwice 2000-2001

żyje

Kto pamięta te emocje w Gliwicach, gdy Ryszard Tarasiewicz przejął stery w Piaście? Ten charyzmatyczny trener z Wrocławia nie tylko wstrząsnął lokalną piłką, ale i zostawił po sobie ślad w sercach kibiców. Dziś zaglądamy za kulisy jego życia – od boiskowych triumfów po prywatne sekrety!

Początki kariery – od boiska Śląska do reprezentacji

Ryszard Tarasiewicz, urodzony 22 kwietnia 1962 roku we Wrocławiu, to typowy wrocławianin z krwi i kości. Piłkarską przygodę zaczynał w młodzieżowych drużynach Śląska Wrocław, gdzie szybko dał się poznać jako wszechstronny pomocnik. Czy wiecie, że w seniorskiej karierze rozegrał ponad 200 meczów dla Śląska? Zagrał też w Silwanie Leszno, a kulminacją był jedyny występ w reprezentacji Polski w 1988 roku przeciwko Rumunii. Pytanie brzmi: dlaczego tylko jeden mecz? Może pech, a może po prostu los chciał, by został trenerem?

Jego boiskowa droga nie była usłana różami – kontuzje i zmiany w klubach nauczyły go dyscypliny. Po zakończeniu kariery gracza w 1996 roku nie mógł usiedzieć na trybunach. Zaczynał jako asystent w Śląsku Wrocław, a potem... świat się otworzył!

Piast Gliwice – burzliwy chapter w historii miasta

Gliwice! To miasto na Śląsku stało się dla Tarasiewicza prawdziwym testem ognia. W lipcu 2000 roku objął stanowisko trenera Piasta Gliwice, wtedy grającego w drugiej lidze. Czy spodziewał się, co go czeka? W pierwszym sezonie doprowadził zespół do awansu do pierwszej ligi – to był prawdziwy wstrząs dla kibiców z Gliwic! Piast pod jego wodzą grał ofensywnie, z polotem, a Tarasiewicz stał się lokalną gwiazdą.

Ale nie było kolorowo. Po roku, w czerwcu 2001, rozstał się z klubem. Plotkowano o konfliktach w szatni, presji kibiców i ambicjach trenera. Dziś fani Piasta wspominają ten okres jako złoty – pytanie, czy Gliwice na zawsze zostały w jego sercu? Związek z miastem był krótki, ale intensywny, a Tarasiewicz wracał tu w myślach, komentując mecze lokalnych drużyn.

Kariera trenerska – mistrzostwa i zwolnienia

Po Gliwicach Tarasiewicz nie próżnował. Wrócił do Śląska Wrocław jako asystent, a potem samodzielny trener. Największy sukces? Mistrzostwo Polski w sezonie 2011/2012 ze Śląskiem! To był triumf po latach tułaczki – GKS Bełchatów (awans do Ekstraklasy), Lech Poznań (wicemistrzostwo), Zagłębie Lubin. Czyż nie brzmi jak rollercoaster?

Nie brakowało jednak kontrowersji. W 2016 roku po awanturze z kibicami Śląska został zwolniony – media huczały od plotek o konflikcie z ultrasami. Później Zagłębie Lubin (2019-2020), asystent w Rakowie Częstochowa. Jego styl? Agresywny, emocjonalny – kibice kochają albo nienawidzą. Statystyki mówią same za siebie: ponad 400 meczów trenerskich, liczne awanse i puchary.

Kontrowersje na ławce

Pamiętacie sprawę z Lechem Poznań? Tarasiewicz kłócił się z sędziami, a kibice domagali się jego głowy. Albo incydent w Bełchatowie – oskarżenia o mobbing w szatni? To wszystko budowało jego wizerunek twardziela. Ale wyniki? Zawsze na pierwszym miejscu!

Życie prywatne – rodzina w cieniu fleszy

A co z życiem poza boiskiem? Tarasiewicz strzeże prywatności jak skarbu. Wiadomo, że jest żonaty – jego żona wspiera go na każdym kroku, choć rzadko pojawia się w mediach. Największą dumą są synowie: Michał Tarasiewicz, który sam został piłkarzem i grał w Śląsku Wrocław, podążając śladami ojca. Drugi syn też związany z piłką? Szczegóły owiane tajemnicą, ale rodzina to dla niego filar.

Nie ma plotek o rozwodach czy skandalach – w przeciwieństwie do wielu trenerów. Majątek? Szacowany na kilkaset tysięcy złotych z kontraktów i komentarzy eksperckich w TVP Sport czy Polsacie. Dom we Wrocławiu, skromny styl życia. Pytanie: czy fortuna z mistrza Polski wystarcza na luksusy, czy woli spokój?

Ciekawostki, których nie znaliście

Oto bomby! Tarasiewicz trenował z Leo Beenhakkerem w reprezentacji – to doświadczenie ukształtowało jego taktykę. Lubi motocykle – śmiga po Wrocławiu, relaksując się od piłki. A wiecie, że w 2012 roku podczas mistrzostwa Śląska świętował z kibicami na Rynku? Klasyka! Jeszcze jedna: grał z Romanem Koseckim w kadrze – przyjaźń na lata.

Inna perełka: po zwolnieniu z Zagłębia Lubin został ekspertem telewizyjnym. Jego analizy są ostre jak nóż – fani kochają jego szczerość. Kontrowersyjny? Tak, ale autentyczny!

Co dziś robi Ryszard Tarasiewicz?

Dziś, w wieku ponad 60 lat, Tarasiewicz nie odpuszcza. Po przygodzie z Rakowem Częstochowa jako asystent (2022-2023) wrócił do roli eksperta. Plotki mówią o ofertach z niższych lig – może znów Gliwice? Kibice Piasta marzą o powrocie legendy.

Aktualnie komentuje mecze, spędza czas z rodziną. Czy doczekamy się comebacku? Wrocław i Gliwice czekają! Jego historia to lekcja: w piłce nożnej nigdy nie mów nigdy.

Inne osoby z Gliwice